Wybrane terminy literackie
(mocniej lub słabiej) z układaniem limeryków.
Większość podanych tu definicji pochodzi z Podręcznego słownika terminów
literackch aforyzm (< gr. aphorismós = definicja) — wyraziste
sformułowanie, najczęściej zamknięte w jednym zdaniu, odsłaniające ogólną
prawdę moralną, psychologiczną czy filozoficzną, wyrafinowane
stylistycznie i błyskotliwie trafne; np. "Najniebezpieczniejsze kłamstwa
to prawdy nieco zniekształcone" — G. Ch. Lichtenberg, "Nikt nie jest tak
głupi, żeby od czasu do czasu takiego nie udawać" — S. J. Lec. Opiera
się zwykle na znaczeniowym mechanizmie paradoksu i antytezy; bywa
przewrotnym nawiązaniem do prawd obiegowych i zdroworozsądkowych formuł.
Mistrzami tego gatunku byli moraliści francuscy XVII i XVIII w. (La
Rochefoucauld, B. Pascal, J, de la Bruyere, N. S. R. Chamfort), pisarze i
filozofowie niemieccy XVIII i XIX w. (G. Ch. Lichtenberg, J. W. Goethe,
A. Schopenhauer, F. Nietzsche), w literaturze polskiej m. in. K.
Irzykowski, S. J. Lec (Myśli nieuczesane).
sylaby w obrębie wyrazu lub zespołu wyrazów przez podniesienie wysokości
jej tonu (akcent melodyczny, akcent toniczny), przedłużenie jej trwania
lub — jak w języku polskim — przez mocniejsze i dobitniejsze jej
wymówienie (akcent dynamiczny, przycisk). Zależnie od umiejscowienia
akcentowanej sylaby rozróżnia się: akcent inicjalny padający na sylabę
początkową, akcent oksytoniczny — na sylabę końcową, akcent
paroksytoniczny — na sylabę przedostatnią, akcent proparoksytoniczny –
na sylabę trzecią od końca. W języku polskim regułą jest stały akcent
paroksytoniczny, wzmacniający przedostatnią sylabę wyrazu i pozostający
na tej samej pozycji niezależnie od zmian formy gramatycznej wyrazu, np.
woda, wodami. Akcent proparoksytoniczny spotyka się w niektórych wyrazach
pochodzenia obcego, np. muzyka, opera, w pewnych formach czasownikowych,
np. malowaliśmy, byliby, oraz w połączeniach spójnika z końcówkami
osobowymi, np. ażebyście, gdybyśmy. Akcent oksytoniczny ogranicza się do
wyrazów jednozgłoskowych, np. drań, szef, wóz. W wyrazach dłuższych niż
trzysylabowe poza akcentem głównym pojawia się słabszy od niego akcent
poboczny, zwykle na sylabie początkowej. Por. aton.
pieśniach, zharmonizowany lub nie z akcentem językowym.
według norm narzuconych przez wzorzec metryczny (rytmiczny).
zdaniu ze względu na zaangażowanie uczuciowe mówiącego (akcent
emocjonalny, akcent emfatyczny) lub jego sposób rozumowania (akcent
logiczny). Sens zdania zmienia się zależnie od tego, który wyraz zostanie
w nim mocniej zaakcentowany. Np. Jerzy obraził Grzegorza (właśnie on);
Jerzy obraził Grzegorza (właśnie to zrobił); Jerzy obraził Grzegorza
(właśnie jego).
złożona z trzech sylab: nieakcentowanej, akcentowanej i nieakcentowanej
(). Np. czterostopowy wiersz amfibrachiczny z kataleksą w drugim wersie:
I świecznik kołując odpływa w głąb sal.
[Cz. Miłosz Walc] Por. diereza.
daktyl) — wierszowa stopa złożona z trzech sylab: dwóch nieakcentowanych
i akcentowanej (). Np. trzystopowy wiersz anapestyczny z hiperkataleksą:
()
W rzece pierze Jagusia pieluszki,
Zimna woda oblewa jej nóżki,
A po liczku łzy cieką, ej! cieką…
[J. Kasprowicz Z chałupy] Por. cezura.
każdej sylaby nieakcentowanej dwoma sylabami nieakcentowanymi lub ze
słabym akcentem pobocznym. Zabieg ten pozwala imitować wypowiedzi osób
mówiących bardzo szybko. Anapest dwudyszny został odkryty przy okazji
konkursu prezydenckiego, ogłoszonego w witrynie Polskiej Strony
Limerykowej.
najczęściej jednosylabowy i niesamodzielny znaczeniowo (np. przyimek,
spójnik, zaimek, partykuła), tworzący zestrój akcentowy dopiero w
połączeniu z wyrazem pełnoakcentowym. Jeśli poprzedza ten wyraz, nazywa
się proklityką (np. za lasem), jeśli następuje po nim — enklityką (np.
powiedział mu).
międzywyrazowy przecinający stopę; występuje w wierszach, gdzie układy
stopowe nie pokrywają się z wyrazowymi, a więc najczęściej w jambie,
daktylu i anapeście, które — w przeciwieństwie do trocheja, amfibracha i
peonu III — nie mają naturalnego dla polszczyzny akcentu
paroksytonicznego. Oto cezury (zaznaczone *) w czterostopowym jambie z
hiperkataleksą: ()
z atomów* punktów* włosów* komet
buduję* trudną* nieskończoność
[Z. Herbert Drży i faluje] Por. diereza.
sylab: akcentowanej i dwóch nieakcentowanych (). Np. czterostopowy wiersz
daktyliczny z kataleksą w średniówce i w klauzuli:
Ręce skrzyżuję. głowę pochylę,
w dawność popłyną myśli i chwile.
jesień wichurą w szyby zapłacze,
dawne stracone znowu zobaczy.
[W. Broniewski Chwile] Por. cezura.
zharmonizowanie działu między stopami z końcem wyrazu; wytwarza wyraziste
i monotonne członowanie rytmiczne, szczególnie łatwe do osiągnięcia w
trocheju, amfibrachu i peonie III, które mają akcent na przedostatniej
sylabie. Np. regularny układ dierez w trzystopowym amfibrachu:
Wesoło żeglujmy, wesoło,
Po życia burzliwym potoku,
Jak orły w gradowym obłoku,
Choć wichry, pioruny wokoło,
Wesoło żeglujmy, wesoło!
[E. Wasilewski Pieśń żeglarzów] Por. cezura.
zakończenie) — w wierszu sylabotonicznym rozszerzenie ostatniej stopy w
klauzuli wersu lub przed średniówką o dodatkową sylabę nieakcentowaną;
spotykane tylko w stopach zakończonych sylabą akcentowaną: w jambie () i
anapeście (). Uważane za modulację rytmu, nie za jego zakłócenie.
Przykład czterostopowego, hiperkatalektycznego jambu: ()
Cmentarne brzozy niby pianki
Skrywają czarny ażur wioski,
Mogiłki leżą jak przesłanki,
Z których już wyciągnięto wnioski.
[J. Iwaszkiewicz Lato 1932] Por. kataleksa.
nieakcentowanej i akcentowanej (). Np. czterostopowy wiersz jambiczny z
hiperkataleksą w dwóch pierwszych wersach: ()
i grzmiących ,sotni gwizd kozackich,
gwiaĽdzisty nad Europą but,
i mrowi się ludami wschód.
[W. Sebyła inc. I znowu tupot...] Por. cezura.
sylabotonicznym skrócenie ostatniej stopy w klauzuli wersu lub przed
średniówką o jedną lub dwie sylaby nieakcentowane. Ten ostatni przypadek
nazywa się kataleksą podwójną lub dużą. Kataleksę uważa się za modulację
rytmu, nie za jego zakłócenie. Podlegać jej mogą wyłącznie stopy
zakończone sylabami nieakcentowanymi, a więc trochej, amfibrach, peon III
i daktyl (w tym ostatnim możliwa jest kataleksa podwójna). Umieszczenie w
klauzuli pełnej stopy zwie się akataleksą. Przykład trójstopowego
trocheja akatalektycznego przeplecionego z katalektycznym:
sieje poblask mdły –
lasów wiatr nie trąca,
jakby do snu szły.
[T. Miciński inc. Fioletowe góry...] Por. hiperkataleksa.
budowie określanej przez reguły danego systemu wersyfikacyjnego,
sygnalizujący granicę wersu jako powtarzalnej wierszowej jednostki.
Wyznacznikami klauzuli, występującymi łącznie lub rozdzielnie, bywają: 1)
układ akcentowy — w zależności od niego rozróżnia sie klauzulę żeńską z
akcentem paroksytonicznym, klauzulę męską z akcentem oksytonicznym i
klauzulę daktyliczną z akcentem proparoksytonicznym; 2) rymy; 3) dział
składniowo-intonacyjny; 4) układ graficzny tekstu. Inna nazwa: spadek
rytmiczny.
Irlandii) — gatunek poezji humorystycznej, wywodzący się z angielskiego
folkloru: zabawny utwór epigramatyczny, w którym treści groteskowe i pure
nonsense rodzą się z dziwacznych rymów, gry słów, kalamburu czy
paronomazji; złożony z 5 wersów o porządku rymów aabba. Autorem
najbardziej popularnych limeryków w poezji angielskiej był E. Lear; w
poezji polskiej — J. Tuwim, np.: Jest pewien facet w Egipcie,
Sucha mumia, trzymana w krypcie,
A nad kryptą jest skrypt:
"Kto by chciał parę szczypt.
Może wziąć. Tylko mnie nie wysypcie."
się w wersie jednostka rytmiczna złożona najczęściej z dwóch jednakowych
stóp krótszych lub jednej dłuższej. Zależnie od liczby powtórzeń danego
m. w obrębie wersu rozróżnia się: monometr (1 metrum), dymetr (2 metra),
trymetr (3 metra), tetrametr (4 metra), pentametr (5 metrów), heksametr
(6 metrów), heptametr (7 metrów) i oktametr (8 metrów);
2. to samo co wzorzec rytmiczny ustalony przez reguły danego systemu
wersyfikacyjnego. Termin metrum stosowany jest zwłaszcza w odniesieniu do
wiersza sylabotonicznego. Inna nazwa: metr.
traktujemy jako niedorzeczne: bądĽ dlatego, że są bezładne znaczeniowo
lub składniowo, bądĽ dlatego, że są wewnętrznie sprzeczne, bądĽ dlatego,
że stwierdzają istnienie czegoś, co realnie istnieć nie może. Np.
spiętrzenie prymitywnych nonsensów znane z folkloru uczniowskiego: "w
cieniu na słońcu, pod lipowym dębem, stojąc siedziała młoda
staruszka…". Na nonsensie opiera się często dowcip językowy, paradoks,
poetycka metafora, a także fantastyka literacka i ludowa (adynata).
Odgrywał ważną rolę w estetyce m. in. dadaizmu, surrealizmu i teatru
absurdu.
Por. pure nonsense.
zestrój akcentowy z akcentem na ostatniej sylabie (np. blask, ten blask).
Por. aton, paroksyton, proparoksyton, rym męski.
rym) — utwór wierszowy lub jego fragment, w którym wszystkie lub niemal
wszystkie wyrazy rymują się z innymi. Np.: Szedł śnieg. Brał mróz.
Biegł zbieg. W mróz wrósł.
Z ust krew — as kier.
Znad drzew mgła skier.
[B. Jasieński Słowo o Jakubie Szeli]
na przedostatniej sylabie (np. równina, przed laty, głos jej).
Por. aton, oksyton, proparoksyton, rym żeński.
dla znaczeniowego ich porównania, zbliżenia, skontrastowania: służy
zarówno efektom humorystycznym, jak poważnym. filozofowie i poeci
romantyczni (np. A. Cieszkowski, C. Norwid) traktowali ją jako rodzaj
językowej analizy zdolnej ujawnić głębokie i ukryte zależności między
zjawiskami świata. Często pojawia się w poezji współczesnej, zwłaszcza w
poezji lingwistycznej. Np.: Buraka burota
[. . . . . . . .]
ach! i flet zaczarowany
w kartofle — flet
[M. Białoszewski Podłogo błogosław!]
[R. Krynicki Do...]
złożona z dwóch sylab nieakcentowanych, jednej akcentowanej i jednej
nieakcentowanej (). Nazywana też podwójnym trochejem, gdyż na jej
pierwszą sylabę pada zwykle akcent poboczny. Tok peoniczny różni się
wyraĽnie od trocheicznego tylko wówczas, gdy granice stóp podkreślane są
przez granice zestrojów akcentowych. Przykład dwustopowego wiersza
peonicznego:
Jak fontanna tak wstawała,
Z tymi swymi warkoczami,
Z tymi swymi półsłówkami,
Co kropliła, odkraplała,
Co dzwoniła, co szeptała…
[C. Norwid Trylog]
wypowiedzi, m. in. literackiej, jakimś niespodziewanym efektem
znaczeniowym i stylistycznym: trafnym konceptem, odwróceniem oczekiwanego
zakończenia, paradoksem, zaskakującym dowcipem, nagłym zwrotem w
rozumowaniu lub w biegu zdarzeń. Pointa w każdym wypadku stanowi
kulminację semantycznego narastania wypowiedzi, ostro kontrastując z jej
dotychczasowym przebiegiem.
akcentem na sylabie trzeciej od końca (np. gimnastyka, byliśmy, bolało
mnie).
Por. aton, oksyton, paroksyton.
wypowiedĽ zaskakująco nielogiczna, godząca w poczucie zdrowego rozsądku,
bezinteresownie absurdalna; odmiana dowcipu chętnie wykorzystywana przez
humorystów (np. W oparach absurdu J. Tuwima i A. Słonimskiego,
Postępowiec S. Mrożka); ważną rolę odegrała w estetyce surrealizmu.
Por. nonsens.
podobnych układów głoskowych w zakończeniach wyrazów zajmujących ustaloną
pozycję w obrębie wersu (w wierszu) lub zdania (w prozie rymowanej).
Antyczny wiersz iloczasowy był nierymowany, natomiast rym pojawiał się w
prozie w zakończeniach członów okresu retorycznego. Jako zasada
wersyfikacyjna rym ustalił się w łacińskiej poezji średniowiecznej. Jego
rola była tak znaczna, że mimo istnienia wierszy białych słowo "rym"
przez wiele wieków znaczyło tyle, co "wiersz". Wiersz polski był od
początku rymowany. Rym średniowieczny różnił się od nowożytnego, który
rozpoczyna swoją historię od poezji J. Kochanowskiego.
wierszotwórczej polegającej na zaznaczaniu granic wersów i komponowaniu
strof; funkcji instrumentacyjnej wynikającej z formowania brzmieniowej
tkanki tekstu; funkcji semantycznej związanej z wartością znaczeniową
rymujących się układów wyrazowych i ich wpływem na charakter całego
tekstu. Zależnie od semantycznego nacechowania zrymowanych wyrazów
rozróżnia się: 1) rymy gramatyczne utworzone z wyrazów, których
współbrzmienie wynika z identyczności końcówek gramatycznych, co na ogól
wiąże się z pewnym ujednoliceniem składniowym. Np.: Nad wodą wielką i
czystą
Błysnęło wzdłuż i grom ryknął.
I woda tonią przejrzystą
Odbiła światło, glos zniknął.
[A. Mickiewicz Nad wodą wielką i czystą] 2) rymy niegramatyczne utworzone
z wyrazów różniących się kategorią i formą gramatyczną; są na ogół mniej
przewidywalne i pozwalają na większą rozmaitość toku składniowego. Np.:
Jak Jakub z Aniołem, tak ja z tym wspomnieniem
mocuję się, lecz nadaremnie.
bo ono silniejsze ode mnie
i słodkie nieskończenie…
[M. Pawlikowska-Jasnorzewska Anioł i Jakub] 3) rymy banalne, inaczej
oklepane, utworzone z wyrazów często zestawianych i ciągnących za sobą
łańcuch wyeksploatowanych skojarzeń poetyckich. Np. blizna — ojczyzna,
wiosna — radosna, sny — bzy — łzy, dal — żal. Najłatwiejsze z nich,
charakterystyczne zwłaszcza dla domorosłej poezji, noszą nazwę rymów
częstochowskich; 4) rymy rzadkie, inaczej wyszukane, mają zwracać uwagę
niezwykłym doborem słownictwa; najwyrazistsze wśród nich to rymy
egzotyczne, wprowadzające słowa obce, szczególnie nacechowane
stylistycznie i trudne do zrymowania. Np.: Tak młodość wszystko stroi w
lśniące farby,
Nigdy się małych nie spodziewa lichot.
O gdyby nie to! to nigdy Ikar by
Nie latał – nigdy by nie żył Don Kichot.
[J. Słowacki Beniowski, pieśń III] 5) rymy homonimiczne oparte na
homonimach, wprowadzające rodzaj gry słów; łącząc wyrazy o identycznej
postaci uwydatniają odmienność ich znaczeń. Np.: Zielona woda oczy zjadła,
Zielona woda duszę wyje.
Smoczyca na kolumnie siadła
I że zabito smoka – wyje!
[J. Iwaszkiewicz inc. Idzie Salome...] Stanowią one wyrafinowany sposób
rymowania w przeciwieństwie do rymów tautologicznych, które polegają na
powtórzeniu jednakowych wyrazów i nie są uważane za pełnoprawną formę
rymową.
głoskowych, stopnia ich dokładności i stosunku do granicy wyrazu. Związek
z akcentem polega przede wszystkim na łączeniu w układy rymowe tylko
jednakowo akcentowanych składników. Rymy różnoakcentowe występowały w
wierszu średniowiecznym, np. dał — nie zapomniał; obecnie są zupełną
rzadkością. Rymy oparte na akcencie paroksytonicznym noszą nazwę rymów
żeńskich, np. niedziela — karuzela; utrwalone w wierszu sylabicznym, są
w polszczyĽnie najpowszechniejsze i najbardziej naturalne. Rymy oparte na
akcencie oksytonicznym noszą nazwę rymów męskich, np. stój — zbój;
wprowadzone zostały w wierszu sylabotonicznym. Sporadycznie występujące
rymy oparte na akcencie proparoksytonicznym noszą nazwę rymów
daktylicznych, np. chodziłbyś — rodziłbyś. Od miejsca ostatniej
akcentowanej samogłoski liczy się normalna przestrzeń rymowej
współdĽwięczności; dla rymów żeńskich stanowi ona półtorej sylaby, np.
obr-ady — ukł-ady, dla męskich niepełną sylabę, np. pł-ot — k-ot. W
obrębie przestrzeni rymowej może się znaleĽć więcej lub mniej spółgłosek
- powstają wtedy rymy bogate, np. męcz-eństwa — przekl-eństwa, d-eszcz
– wi-eszcz, lub rymy ubogie, np. t-o — dn-o. Rozszerzenie przestrzeni
współdĽwięczności rodzi rymy głębokie, np. k-amieniem — r-amieniem. Z
całkowicie jednakowych współdĽwięczności powstają rymy dokładne, inaczej
pełne; ze współdĽwięczności mniej lub bardziej podobnych — rymy
niedokładne, inaczej przybliżone. Wśród wielkiej rozmaitości tych
ostatnich wyróżnia się asonanse — oparte na jednakowych samogłoskach,
np. woda — droga, i konsonanse — oparte na jednakowych spółgłoskach,
np. kładą — kłody. Współbrzmienia rymowe na ogół zamykają się w obrębie
wyrazu, czasem jednak wychodzą poza jego granice, układając się w
wymyślne nieraz rymy składane, np. bab ryk — fabryk, skwar ściął –
garścią (B. Jasieński).
rymowych składników. Regułą są rymy końcowe umiejscowione w klauzulach
wersowych, obok nich występować mogą rymy wewnętrzne, najczęściej w
średniówce, zupełnie wyjątkowo zdarzają się rymy inicjalne na początku
wersów. Rymy powtarzające się w stałym porządku i w określonych miejscach
tekstu są rymami regularnymi; w przeciwieństwie do rymów nieregularnych
rymy parzyste, inaczej dystychiczne, złożone z dwóch składników
spinających dwa sąsiednie wersy według wzorca: aa bb cc…; 2) rymy
przeplatane, inaczej krzyżowe, złożone z dwóch lub więcej składników
łączących co drugi wers utworu według wzorca: abab…; 3) rymy okalające,
złożone z dwóch składników łączących początkowy i końcowy wers tekstu –
odległość między nimi bywa rozmaita, najczęściej jednak układ okalający
tworzy czterowiersz według wzorca: abba. Rzadkim układem rymowym jest
monorym powtarzający jeden rym we wszystkich wersach utworu. Regularne
układy rymowe są najważniejszym sposobem komponowania strofy.
Por. pantorym.
podobnie ukształtowanych, zwłaszcza prozodyjnie, odcinków mowy, które
pełnią rolę równoważnych wobec siebie jednostek rytmicznych. W zależności
od zasad ich budowy i regularności następstwa rozróżnia się rytm prozy i
rytm wiersza, w obrębie wiersza zaś poszczególne systemy wersyfikacyjne.
Wszystkie rodzaje wiersza regularnego oraz wiersz nieregularny opierają
się na uporządkowaniu rytmicznym, jedynie wiersz wolny je likwiduje,
zaciera lub wprowadza tylko epizodycznie. Ustalone według założonego
wzorca rytmicznego uporządkowanie tekstu pozwala przewidywać jego dalszy
przebieg. Zmiana lub chwilowe załamanie rytmu (np. hipermetria,
lipometria, przesunięcie akcentu) zakłócając tę przewidywalność mogą
celowo stwarzać tzw. efekt zawiedzionego oczekiwania, który — burząc
inercyjne poddawanie się rytmowi — kieruje uwagę ku znaczeniu tekstu.
Zjawisko rytmu występuje również poza sferą ukształtowań językowych we
wszystkich przypadkach wyraĽnej powtarzalności podobnych elementów,
zachodzącej bądĽ w następstwie czasowym (rytm czasowy), bądĽ w układzie
przestrzennym (rytm przestrzenny).
Kto wie? Kto wie? ()
i krótkich w metryce antycznej albo z sylaby akcentowanej i jednej,
dwóch, trzech sylab nieakcentowanych w wierszu sylabotonicznym. Podział
na stopy wynika wyłącznie z regularnego następstwa w obrębie wersu
stałych układów sylab zróżnicowanych pod względem iloczasu lub akcentu,
nie zależy natomiast od granic wyrazów (cezura, diereza), zestrojów
akcentowych czy działów składniowych. Cała terminologia stopowa wywodzi
się z iloczasowego wiersza antycznego, który wytworzył ok. 30 odmian
stóp; wiersz sylabotoniczny przyswoił z nich sześć: trochej , jamb ,
daktyl , amfibrach , anapest , peon III . Zależnie od liczby stóp
wypełniających wers lub człon wersowy rozróżnia się: monopodię –
jednostopowiec, dypodię — dwustopowicc, trypodię — trzystopowiec,
tetrapodię — czterostopowiec, pentapodię — pięciostopowiec, heksapodię
– sześciostopowiec.
Por. hiperkataleksa, kataleksa.
niezgodne z normą języka przesunięcie akcentu wyrazowego z jednej sylaby
na inną pod wpływem muzyki (transakcentacja meliczna) lub wzorca
rytmicznego realizowanego w wierszu, zwłaszcza w wierszu sylabotonicznym
(transakcentacja metryczna).
parodii: ośmieszająca przeróbka utworu poważnego, która zachowując jego
zasadnicze właściwości tematyczno-kompozycyjne, zamienia zarazem jego
wysoki czy podniosły styl na styl ostentacyjnie niski, wulgarny, jaskrawo
skłócony z treściami pierwowzoru. Znane są trawestacje klasycznych dzieł
epiki wierszowanej, zwłaszcza Eneidy Wergiliusza (najsłynniejsza — P.
Scarrona z połowy XVII w.). Formę tę wykorzystuje często satyra; ma
szerokie zastosowanie w folklorze uczniowskim (liczne trawestacje
obowiązkowych lektur szkolnych).
sylab: akcentowanej i nieakcentowanej (). Najpopularniejszym formatem
wierszy trocheicznych jest czterostopowiec. Np.:
Pod latyńskich żagli cieniem
Myśli moja, płyń z aniołem,
Płyń, jak kiedyś ja płynąłem:
Za wspomnieniem – płyń wspomnieniem.
[C. Norwid Italiam! Italiam!] Inna nazwa: chorej. Por. diereza.
(konstant wersyfikacyjnych) powtarzających się regularnie w wersach lub
strofach; wyznacza porządek rytmiczny wiersza zależnie od reguł
poszczególnych systemów wersyfikacyjnych. Bywa utożsamiany z metrum. Inne
nazwy: schemat metryczny, schemat rytmiczny, wzorzec metryczny, wzorzec
wierszowy.
